Powrót do listy Poprzedni artykuł

Europosłowie EKR: Cała procedura budowy zapory na granicy polsko-białoruskiej jest pod nadzorem służb środowiskowych

5 maja 2022 r.
Udostępnij

Dziś w Strasburgu, Parlament Europejski dyskutował na temat budowania nowej zapory na granicy polsko-białoruskiej w Puszczy Białowieskiej. W debacie wypowiedzieli się europosłowie EKR Joachim Brudziński, Beata Kempa i Anna Zalewska.

 

Joachim Brudziński mówił o absurdalnych historiach, które opowiadali przedstawiciele opozycji i różnego rodzaju organizacji pozarządowych na temat sytuacji na granicy polsko- białoruskiej. Jak zauważył, mamy do czynienia z wojną hybrydową i gdyby Polska i polska Straż Graniczna pozwoliły na zrealizowanie pierwszego etapu wojny, którą dzisiaj Putin toczy na Ukrainie, mielibyśmy w Polsce nie biednych uchodźców, bo nikt z Jemenu, z Nigerii, z Czadu, z Afganistanu, z Syrii na granicę polsko-białoruską nie dotarł na piechotę, a ludzi, którzy zostali za własne pieniądze ściągnięci do Europy przez Łukaszenkę.

„Chciano zdestabilizować sytuację w Polsce przed atakiem Putina na Ukrainę. Dzisiaj Polacy nie byliby tak otwarci na prawdziwych uchodźców wojennych gdyby przemyceni Czeczeni czy Afgańczycy, prowadzili działania destrukcyjne na terytorium Polski, bo wiemy, że byli przygotowywani do tego ze strony służb różnych państw” – mówił europoseł. Joachim Brudziński podziękował polskiej Straży Granicznej, polskiemu wojsku, polskiej policji za to jak skutecznie chronią Europę, również przed nieodpowiedzialnymi ludźmi, którzy opowiadają wspomniane kłamstwa.

 

 

Beata Kempa przekazała, że 2 tygodnie temu Facebook poinformował o zablokowaniu kont stworzonych przez białoruskie i rosyjskie KGB. „Rosyjscy i białoruscy agenci podawali się za dziennikarzy i aktywistów po to, aby podsycać napięcia w związku z kryzysem na granicy polsko-białoruskiej. Jak informuje Facebook, te fikcyjne osoby zamieszczały krytykujące Polskę treści w języku angielskim, polskim, kurdyjskim, w tym zdjęcia i filmy o polskich strażnikach granicznych, rzekomo naruszających prawa migrantów” - mówiła.

 

Beata Kempa pytała polskich europosłów opozycji takich jak Robert Biedroń, Róża Thun, czy Sylwia Spurek, czy naprawdę nie wiedzą, czym jest rosyjska propaganda. „Dlaczego łykacie te kłamstwa jak karpie?” – dopytywała eurodeputowana i dodała, że osoby te za nic mają bezpieczeństwo granic Polski, Unii, czy funkcjonariuszy służby granicznej, którzy są brutalnie atakowani. „Facebook zamknął rosyjskie konta, ale rosyjskie kłamstwa wciąż trwają. Brutalny atak na Ukrainę ze strony Rosji wszystkim pokazał, jak kluczowe jest odpowiednie zabezpieczenie granicy UE przed licznymi próbami destabilizacji. Zdajmy sobie z tego sprawę” – podsumowała polska polityk.

 

 

„Polacy od setek lat dbają o swoją Puszczę, dlatego dziś możecie państwo mówić, że jest ona tak unikatowa. Nie inaczej jest teraz, kiedy budowany jest mur chroniący przed nielegalną imigracją, wojną i handlem ludźmi” – zauważyła Anna Zalewska. Eurodeputowana zapewniła, że cała procedura jest pod nadzorem służb środowiskowych, które codziennie monitorują te budowę, codziennie dokonują analiz. „Cały mur jest tak pomyślany, aby chronić przyrodę, aby dać możliwość nie tylko na przepływu cieków wodnych i ograniczenia wycinki drzew, ale również pod nadzorem poszczególnych nadleśnictw ustalić szlaki migracyjne małych i dużych zwierząt” - podkreśliła.

 

Polska polityk dopytywała, gdzie był Parlament Europejski, kiedy budowano Nord Stream 1 i 2. Jak przypomniała, wtedy nie było słychać alarmu, jak bardzo degradują one środowisko i jakie dają możliwości finansowe toczenia wojen.

Z twittera